Tourada à corda

Tourada à corda, fot. Davide Tognini

Tourada à corda, czyli opowieść o tym, jak byki biegają po ulicach Byłam z kolegą-Polakiem, który był na Terceirze na Erasmusie, na touradzie. Kolega wypatrzył w tłumie kogoś w koszulce Legii. Mówi mi: „Milena, zobacz, tam jest jakiś koleś w koszulce Legii!” Ja, wielce ogarnięta, spytałam go, jak wygląda koszulka Legii. Wytłumaczył, wypatrzyłam człowieka, o którym mówił, i po chwili wahania stwierdziliśmy: „Idziemy!” To read an English version of this article click HERE. Niedaleko stała tasca (czyt. taszka; to taki foodtruck, widziany tu głównie przy touradach i innych imprezach okolicznościowych), w której zaopatrywał się nasz rodak. Powiedzieliśmy mu „Dzień dobry” i zaczęliśmy rozmowę. „Co cię sprowadziło na Terceirę?” „Przyjechałem na Terceirę specjalnie po to, żeby zobaczyć byki!” – odpowiedział nasz rozmówca. Zadziwił nas tym niezmiernie. Słuchaliśmy dalej: „Dowiedziałem się w zeszłym roku, że na Azorach są biegi byków, i chciałem je zobaczyć. Kupiłem więc sobie bilet na Azory i poleciałem, ale dotarłem na São Miguel. I dopiero na miejscu się dowiedziałem, że powinienem lecieć na Terceirę. To w tym roku przyleciałem tutaj”. Byłam bardzo zaskoczona tym, że ktoś przeleciał przez pół Europy i pół Atlantyku po to, żeby zobaczyć, jak byki biegają po ulicach, ale jak tak sobie później pomyślałam o reakcjach różnych moich znajomych na ten ewenement – przestałam się dziwić. Touradas à corda to zdecydowanie jeden z wyróżników Terceiry. Byki na ulicy to tutaj codzienność Przynajmniej od 1 maja do 15 października. Wspominałam o tym w tekście Terceira – Mój rok na środku Atlantyku. W tym okresie niemal codziennie w jednym lub kilku miejscach jednocześnie odbywają się tourady. Oznacza to, że byki, które standardowo widać tłumnie na polach i pastwiskach (zaraz obok krów, których jest na Azorach więcej niż ludzi), wychodzą „na ulicę”. I mniej lub bardziej chętnie spotykają się z tłumem zgromadzonych specjalnie z ich powodu ludzi. Tourada à corda to wydarzenie, które jednoczy społeczność To powód do spotkania, do porozmawiania, do wspólnego spędzenia czasu. Zagubieni wędrowcy znajdą miejsce na czyimś murze czy nawet podwórku. W takim momencie nie ma różnic między ludźmi – wszyscy chcą być bezpieczni i mieć jak najlepszą perspektywę. Spotkać znajomych, pośmiać się, wstrzymać oddech. Pobyć ze sobą w tym ekscytującym momencie. Na czym polega tourada à corda? No dobrze, to o co tu tak właściwie chodzi? Otóż tourada à corda polega na tym, że wzdłuż ulicy biegnie byk, trzymany na linie przez dwie grupy składające się każda z 3-5 mężczyzn, zwanych pastores (pasterze). Byk jest zazwyczaj dojrzały i zaprawiony w bojach (choć zdarzają się też młodsze i niezaznajomione z tematem), a pastores – wytrzymali i spragnieni adrenaliny. I ubrani w białe koszule, szare lub czarne spodnie i czarne kapelusze. Byka drażnią śmiałkowie wyposażeni często w parasolki lub płachty, a całe widowisko ogląda ludność zgromadzona na okolicznych podwórkach i płotach. Jak się zachowywać na touradzie Zanim wspomnę Wam o tradycji, jaką jest quinto touro i która wiąże się z wielką gościnnością mieszkańców Terceiry i jednoczeniem społeczności, może kilka słów o tym, jak się zachowywać na touradzie i jak wyglądają kwestie techniczne z nią związane. Po pierwsze – dbajcie o swoje bezpieczeństwo Jeśli Wam zdrowie i życie miłe, lepiej uważajcie. Sprawdźcie wcześniej, gdzie dokładnie i o której odbywa się tourada, i pojawcie się tam co najmniej pół godziny wcześniej. Tourada może być ekscytującym, ale też groźnym wydarzeniem. Z perspektywy technicznej – ubezpieczenia nie pokrywają pierwszego stopnia spotkań z bykiem. Jeśli coś Wam się stanie, jest to wyłącznie Wasza wina, więc lepiej zadbać o siebie zawczasu i znaleźć miejsce, w którym będziecie na pewno bezpieczni. Po drugie – zostawcie samochód daleko Zostawcie samochód daleko (zwykle i tak nie będzie już miejsc blisko, całe okoliczne drogi będą zastawione) i przyjdźcie na miejsce tourady pieszo. Dlaczego? Ano dlatego, żeby przypadkiem Waszym samochodem nie zainteresował się byk. Żadne ubezpieczenie Wam tego nie pokryje. Tourada nie powinna się zacząć, jeśli są na jej trasie pojazdy, ale lepiej nie ryzykować. Po trzecie – znajdźcie sobie odpowiednie miejsce Byk zwykle biegnie po ulicy, która ma ok. 500 m długości. Jeśli chcecie mieć dobry widok, musicie znaleźć sobie miejsce albo wzdłuż tej ulicy, na bezpiecznym (wysokim!) murze albo za jakimś ogrodzeniem. Większość ogrodzeń jest w tym czasie zabezpieczona deskami – dotyczy to zarówno prywatnych posesji, jak i taszek, czyli wspomnianych foodtrucków, które cieszą się niezwykłą popularnością w trakcie tourad. (Dygresja – w taszkach kupicie piwo, lokalne likiery i aguardente, czyli tutejszy bimber, jak również bifany, czyli bułki z kotletem – najpopularniejszy lokalny fast-food – i znajdziecie wystawione do przegryzienia orzeszki ziemne, oliwki i ziarna łubinu. Właściciele taszek często sami częstują swoich gości piwem i niechętnie przyjmują odmowę). Jeśli nie wiecie, gdzie się schować – zapytajcie kogoś. Nawet jeśli nie będzie mówić po angielsku, i tak Wam wskaże bezpieczne miejsce. A jeśli byk jest już na wolności, z Wy jeszcze nie znaleźliście się w polu jego biegu – zostańcie tam, gdzie jesteście. Na końcu „trasy” byka jest policjant i trzy białe linie. Zostańcie za trzecią, która oznacza strefę bezpieczeństwa. Oczywiście o ile byk się nie zerwie z liny itp. itd., ale to już inna historia. Po czwarte – słuchajcie znaków dźwiękowych W touradzie biorą udział 4 byki, ale nie są one wypuszczane jednocześnie. Wszystkie byki czekają w klatkach na swoją kolej i są wypuszczane pojedynczo. Wypuszczenie byka z klatki obwieszczane jest jednym wystrzałem z racy. W takim momencie powinniście być w bezpiecznym miejscu. Byk biega ok. 15-30 minut, następnie jest prowadzony z powrotem do klatki. Kiedy byk jest już z powrotem w klatce, usłyszycie dwa wystrzały z racy. Obwieszczają one początek przerwy, która trwa zwykle ok. 10-15 minut. Podczas przerwy można się przejść czy pożywić w okolicznych taszkach. Kolejny byk – kolejny pojedynczy wystrzał z racy. I tak aż do czwartego. Po czwartym – tyle wystrzałów, ile rac zostało strzelającym. Z życia wzięte To może tak dla zobrazowania wszystkiego powyższego – w maju poszłam ze znajomymi na touradę w São Mateus. Nie byliśmy pewni, o której jest tourada ani gdzie dokładnie, dotarliśmy na miejsce „mniej więcej o czasie, mniej więcej tam, gdzie trzeba”. Widzieliśmy mnóstwo ludzi i wiedzieliśmy, że to musi być

Tourada à corda – bulls in Terceira

Tourada à corda, fot. Davide Tognini

Tourada à corda, or a story about bulls running on the streets I was with a Polish friend who was on Terceira on Erasmus, on a tourada. He spotted someone in a Legia shirt in the crowd (Legia is a Polish football team). He told me: „Milena, look, there’s a guy in Legia’s shirt!” I wasn’t too conscious so I asked him what Legia’s shirt looks like. He explained, I spotted the man he was talking about and after a moment of hesitation we said: „Let’s go!” Nearby, there was a tasca (it’s kind of a foodtruck, seen here mainly at touradas and other special events), in which our countrymate was ordering something to drink. We told him „Good afternoon” and started a conversation. „What brought you to Terceira?” „I came to Terceira especially to see the bulls!” – answered our interlocutor. He amazed us enormously. We listened to his story: „I learned last year that there were bull runs in the Azores, and I wanted to see them. So I bought a ticket to the Azores and flew, but I got to São Miguel. And it wasn’t until I got there when I learned that I should have gone to Terceira. This year I came here.” I was very surprised that someone flew through half of Europe and half of the Atlantic Ocean in order to see how bulls run in the streets, but as I thought later about the reactions of various friends of mine to this phenomenon – I stopped being surprised. Touradas à corda are definitely one of Terceira’s distinguishing features. Bulls on the street are normal here At least from May 1 to October 15. During this period, touradas take place almost every day in one or more places. This means that the bulls, which are normally crowded in fields and pastures (right next to the cows, which are more numerous than people in the Azores), go out „into the street”. And they are more or less willing to meet the crowd of people gathered especially for them. Tourada à corda is an event that unites the community It’s a reason to meet, talk, spend time together. Lost wanderers will find a place on someone’s wall or even a yard. At this time, there are no differences between people – everyone wants to be safe and have the best perspective. To meet friends, laugh, hold your breath. Stay with each other in this exciting moment. What is the tourada à corda? Okay, so what’s the point? Well, the tourada à corda means bulls running along the street, held on a rope by two groups of 3-5 men each, called pastores (shepherds). The bull is usually mature and experienced in battle (although there are also younger and unfamiliar with the subject), and pastores – tough and hungry for adrenaline. And dressed in white shirts, gray or black pants and black hats. Daredevils annoy bull often equipped with umbrellas or sheets, and the entire spectacle is watched by the people gathered in the surrounding courtyards and fences. How to behave on tourada Before I mention the tradition of quinto touro, which is associated with the great hospitality of the inhabitants of Terceira and the unification of the community, maybe a few words about how to behave on tourada and what technical issues related to it look like. First of all – take care of your safety If your health and life are valuable to you, then you better watch out. Check in advance exactly where and when the tourada is taking place and appear there at least half an hour earlier. Tourada can be an exciting but also dangerous event. From the technical point of view – insurance doesn’t cover close meetings with a bull. If something happens to you, it is only your fault, so it’s better to take care of yourself in advance and find a place where you will definitely be safe. Second of all – leave the car away Leave the car far away (usually there will be no more places nearby anyway, all surrounding roads will be blocked) and come to the tourada by foot. Why? Well, so that by any chance your car doesn’t become interesting for a bull. No insurance will cover this for you. Tourada should not start if there are vehicles on its route, but it’s better not to risk it. Third of all – find a suitable place The bull usually runs along a street about 500 m long. If you want a good view, you have to find a place either along this street, on a safe (high!) wall or behind a fence. Most fences are protected with boards at this time – this applies to both private properties and tascas, i.e. the foodtrucks mentioned above, which are extremely popular during touradas. (Digression – you will buy in tascas beer, local liqueurs and aguardente, i.e. local moonshine, as well as bifanas, i.e. buns with a cutlet – the most popular local fast-food. And you will find peanuts, olives and lupine grains to be eaten. The owners of the tascas often offer their guests beer and don’t like „no” as an answer). If you don’t know where to hide – ask someone. Even if (s)he doesn’t speak English, (s)he’ll show you a safe place anyway. And if the bull is already on the street, and you haven’t found your place yet – stay where you are (as long as it’s not at the bull’s route). At the end of the bull’s „route” there’s a policeman and three white lines. Stay behind the third, which means a safety zone. Of course, unless the bull breaks from the rope etc. etc., but that’s another story. Fourth of all – listen to the sound signs Four bulls take part in the tourada, but they are not released at the same time. All bulls wait in their cages for their turn and are released one by one. Letting the bull