Andreia i jej najlepsze przekąski w Biscoitos

Podchodzę do budki i widzę, że Andreia uśmiecha się do mnie z daleka. I komentuje do swojej sąsiadki: „Wiesz, że byłam w Polsce, nie ruszając się z Terceiry?” Andreia to przesympatyczna właścicielka budki z lokalnymi przysmakami w Biscoitos. Trzecia budka od kąpieliska. Znają ją tam wszyscy. Przychodzą do niej po gotowaną kukurydzę, karmelki, prażone orzeszki ziemne czy donuty. I po dobre słowo i uśmiech, którymi chętnie wszystkich obdarza. To read an English version of this article click HERE. Poznałam ją ponad trzy lata temu. Zawsze wita mnie uśmiechem i pyta, jak się czuję. Tym razem widzi mnie i komentuje do swojej sąsiadki: „Wiesz, że byłam w Polsce, nie ruszając się z Terceiry?” I opowiada, że któregoś dnia przyszedł do niej turysta i powiedział, że znają ją w Polsce. I pokazał jej zdjęcie, które udostępniłam na Facebooku i Instagramie. „Widzisz, jesteś sławna w Polsce!” – zaczynam się śmiać. I wpadam na pomysł, żeby przeprowadzić z Andreią wywiad. I na jego podstawie napisać artykuł. W artykule można przecież powiedzieć o wiele więcej niż w krótkim poście na mediach społecznościowych. Przychodzę więc w poniedziałkowy poranek z listą pytań i naładowanym telefonem, i pytam, co ona na to. Na twarzy Andrei maluje się mieszanka radości i zakłopotania. Siadamy na schodkach przed budką i zaczynamy rozmawiać. Jak to się zaczęło? 13 lat temu Andreia wybrała się na Święto emigranta (duża impreza w centrum Terceiry), żeby sprzedawać gotowaną kukurydzę. Ale że prawie ciągle padało, nie sprzedała wszystkiego. Jej tata podsunął jej pomysł, żeby poszła z tą kukurydzą w okolice kąpieliska w Biscoitos. „Może tam ci się poszczęści” – powiedział. I się poszczęściło. Andreia poszła w okolice kąpieliska w Biscoitos i tam już została. Na początku dzieliła swoją budkę z kilkoma mężczyznami, którzy nie do końca akceptowali kobietę – właścicielkę biznesu. Nie obyło się bez spięć, ale w końcu nauczyli się ze sobą funkcjonować. Każdy sprzedawał swoje produkty. Andreia zaczynała od gotowanej kukurydzy, coscorões (jedne z tradycyjnych słodyczy karnawałowych) i od orzeszków ziemnych prażonych w karmelu. Z czasem dodawała kolejne produkty: pikle, warzywa i owoce ze swojego ogródka, babeczki. Po ok. 5-6 latach zaczęła sprzedawać donuty, które dziś wszyscy tak uwielbiają. Z czasem też została w budce sama, bez wspomnianych wcześniej mężczyzn. Jedynymi mężczyznami, którzy od czasu do czasu pojawiają w jej budce po stronie sprzedawcy, są jej mąż i syn. Biznes rozwijał się powoli Najpierw przychodzili do Andrei mieszkańcy Biscoitos. Zadowoleni, opowiadali o jej produktach swoim znajomym. Stopniowo więc zaczęło pojawiać się u niej coraz więcej mieszkańców wyspy. Przyjeżdżali do Biscoitos na spacer, spędzić wolne popołudnie z rodziną. Byli zadowoleni, że mogą przekąsić coś dobrego. Stopniowo na wyspie rozwijała się również turystyka. Liczba turystów wzrastała z roku na rok aż do 2019 roku. (Choć Andreia mówi, że pod względem zawodowym najlepszym dla niej rokiem był 2018). Kto przylatuje na wyspę, jest zachwycony jej pięknem, soczystą zielenią, błękitem nieba i oceanu. I chce wracać, chce odwiedzać inne wyspy. „Coraz więcej osób odkrywa nasz raj na środku oceanu” – mówi Andreia. A co można odkryć w budce Andrei? Dla mnie budka Andrei to róg obfitości. Jest tam mnóstwo pyszności i z Terceiry, i takich, które na Terceirze się je. Co to oznacza? Że obok tradycyjnej terceirskiej babeczki Dona Amélia leży amerykański donut, również uwielbiany przez mieszkańców wyspy. Głodni pomijają ten fragment. Dary ziemi U Andrei znajdziecie wszystkie „dary ziemi”: ziemniaki, pomidory, cukinię, fasolkę szparagowę, czosnek, śliwki, jabłka, banany, arbuzy, marakuję, pomarańcze, mandarynki… Na Azorach są różne pory owocowania, więc o każdej porze roku znajdzie się coś świeżego. Przekąski Dla wielbicieli słonych przekąsek są różne rodzaje orzeszków ziemnych (np. z czosnkiem), smażony bób, chipsy, gotowana kukurydza, rissóis (rodzaj pierożków z nadzieniem, pieczonych lub smażonych w głębokim tłuszczu), empadas (coś a la nadziewane paszteciki). Jeśli ktoś lubi słodkie przekąski, znajdzie u Andrei tradycyjne terceirskie babeczki Donas Amélias, cały wybór innych babeczek (np. kokosowe, migdałowe lub… fasolowe), orzeszki ziemne z karmelem i cynamonem, amerykańskie donuty z cukrem albo lukrem, ciasta, tarty czy ciastka – cynamonowe, cytrynowe, kokosowe i in. Są też filhadinhos – typowe słodkości z Alentejo. I oczywiście nie mogło zabraknąć caramelos, czyli karmelków. Dla mieszkańców wyspy to smak dzieciństwa. Słodycze, które robiła ich babcia, kiedy inne słodycze nie były dostępne. Karmelki trudno przygotować, sama Andreia mówi, że miała wiele nieudanych prób. Wyniki pierwszych prób lądowały w koszu. Aż się nauczyła. I dziś i dzieci, i dorośli chętnie wychodzą od niej ze swoją paczką karmelków. Trochę karnawału Andreia dzieli się z mieszkańcami i turystami również smakami terceirskiego karnawału. Karnawał na Terceirze świętuje się o wiele huczniej i radośniej niż Boże Narodzenie. Są z nim związane przeróżne tradycje i przekąski. Najważniejsze z kwestii jedzeniowych są trzy rodzaje słodkości: filhoses do forno z budyniowym nadzieniem o smaku cytrynowym, filhoses fritas – coś a la płaski pączek, oraz coscorões – przypominają faworki, są cienkie i chrupiące. Wszyscy chętnie się nimi zajadają podczas karnawału. Słoiki W końcu, Andreia przygotowuje też pikle i inne produkty zamknięte w słoikach. Można znaleźć u niej miód wytworzony przez lokalne pszczoły. Pikle z kopru morskiego, gotowanych jaj przepiórczych i przeróżnych warzyw. Dużym zainteresowaniem cieszy się massa de malagueta, czyli sos z ostrej papryki – jedna z najbardziej popularnych pikantnych przypraw na wyspie. Andreia robi też dżemy: figowe, jeżynowe, winogronowe, z batatów, cukinii, gujawy truskawkowej czy uwielbiany przeze mnie dżem z ostrej papryki (doce de malagueta). Kiedy lecę do Polski, zawsze zabieram go dla mojej siostry. Smakuje przepysznie z tostami i z queijo fresco, czyli świeżym serem. Tego sera nie da się przewieźć, trzeba przyjechać po niego tutaj! Głodni mogą znów zacząć czytać. Skąd pomysły na produkty? Pytam Andreię, skąd bierze pomysły na produkty. Zaczyna się śmiać: „Z mojej szalonej głowy”. Mówi, że chce, żeby jej klienci byli usatysfakcjonowani. Dlatego sprawdza, co im smakuje, po co wracają. Od lat największym powodzeniem cieszą się gotowana kukurydza i donuty, ale pozostałe produkty też mają swoich klientów. Kto idzie na plażę, chętnie do niej zagląda czy to rano, czy po południu. Jest też sporo osób, które wybierają się na niedzielne spacery z rodziną. W czasie świąt, imprez czy tourad (których w „normalnym”,
Andreia and the best snacks in Biscoitos

I’m going to the booth and I can see that Andreia is smiling at me from afar. And she comments to her neighbour: „Do you know that I was in Poland without leaving Terceira?” Andreia is a very nice owner of a booth with local delicacies in Biscoitos. Third booth, counting from the bathing area. Everyone knows her there. They come to her to buy boiled corn, caramels, roasted peanuts or donuts. And for a good word and a smile that she gladly shares with everyone. I met her over three years ago. She always greets me with a smile and asks me how I feel. This time she’s noticing me and commenting to her neighbor: „Do you know that I was in Poland without leaving Terceira?” And she’s saying that one day a tourist came to her and said that they knew her in Poland. And he showed her a photo of her that I shared on the Facebook and on the Instagram. „See, you are famous in Poland!” – I’m starting to laugh. And I’m gettting an idea to interview Andreia. And write an article based on it. In the article you can say a lot more than in a short post on social media. So I’m going there on Monday morning with a list of questions and a charged phone, and I’m asking what she thinks about this idea. There is a mixture of joy and embarrassment on Andrea’s face. We’re sitting on the steps in front of the booth and starting talking. How did it start? 13 years ago Andreia went to the Feast of Emigrants (a large party in the center of Terceira) to sell boiled corn. But it was almost constantly raining, so she didn’t sell everything. Her dad gave her an idea that she could go with this sweet corn to the bathing area in Biscoitos. „Maybe you’re lucky there,” he said. And she was lucky. Andreia went to the bathing area in Biscoitos and stayed there. At the beginning, she shared her booth with a few men who didn’t quite accept a woman who’d be a business owner. They had some frictions, but in the end they learned to function with each other. Each of them was selling their own products. Andreia started with boiled corn, coscorões (one of the traditional carnival sweets) and roasted peanuts in caramel. With time, she added more products: pickles, vegetables and fruits from her garden, cupcakes. After about 5-6 years, she began selling donuts, which everyone loves so much today. With time, she also stayed alone in the booth, without the men that I mentioned earlier. The only men who occasionally appear in her booth on the salesman’s side are her husband and son. Business was developing slowly First, Biscoitos residents would come to Andrea. Satisfied, they talked about her products to their friends. Gradually, therefore, more and more inhabitants of the island began to appear at her booth. They came to Biscoitos for a walk, to spend a free afternoon with their family. They were glad that they could snack something good. Tourism was also gradually developing on the island. The number of tourists was increasing from year to year until 2019. (Although Andreia says that the best year in terms of business for her was 2018). Whoever arrives on the island is delighted with its beauty, lush greenery, blue sky and ocean. And they want to come back, they want to visit other islands. „More and more people are discovering our paradise in the middle of the ocean,” says Andreia. And what can you discover in Andrea’s booth? For me, Andrea’s booth is a cornucopia. There are plenty of goodies from Terceira and those that are eaten on Terceira. What does it mean? That next to the traditional Terceira cupcake Dona Amélia there’s an American donut, also loved by the inhabitants of the island. Hungry people skip this part. Earth gifts At Andrea’s booth you’ll find all the „gifts of the earth”: potatoes, tomatoes, zucchini, green beans, garlic, plums, apples, bananas, watermelons, passion fruit, oranges, tangerines… There are different fruiting seasons on the Azores, so something fresh can be found at any time of the year. Snacks For lovers of salty snacks, there are different types of peanuts (e.g. with garlic), fried pain, chips, boiled corn, rissóis (a type of dumplings with filling, baked or deep-fried), empadas (something like stuffed patties). If you like sweet snacks, you’ll find at Andrea’s traditional Terceira cupcakes Donas Amélias, a whole selection of other cupcakes (e.g. coconut, almond or… bean), peanuts with caramel or cinnamon, American donuts with sugar or icing, cakes, tarts or cookies – cinnamon, lemon, coconut and other . There are also filhadinhos – typical sweets from Alentejo. And of course, caramelos, or caramels, could not be missing. For the islanders it’s a taste of their childhood. Sweets their grandmother used to make when other sweets were not available. Caramels are difficult to prepare, Andreia herself says that she had many failed attempts. The results of the first attempts landed in the garbage. Until she learned. Today, both children and adults are happy to leave her booth with their package of caramels. A little bit of the carnival Andreia also shares the taste of the Terceira carnival with locals and tourists. Carnival on Terceira is celebrated much more than Christmas. Various traditions and snacks are associated with it. The most important out of the food are three types of sweets: filhoses do forno filled with lemon pudding, filhoses fritas – with a taste similar to donuts, and coscorões – they resemble Polish faworki, they are thin and crunchy. Everyone eats them during the carnival. Jars Finally, Andreia also prepares pickles and other products enclosed in jars. You can find honey from local bees. Pickles from sea fennel, boiled quail eggs and various vegetables. Massa de malagueta, or hot pepper sauce, which is one of the most popular hot spices on the island. Andreia also