Włącz tryb offline

with Brak komentarzy
Poleć innym:

Ostatnia aktualizacja: 2020-03-13. Autor: Milena

Jedź na Azory i włącz tryb offline. Odpocznij.

Azory to dobre miejsce do odpoczynku. Bliskość natury sprawia, że można zapomnieć o całej reszcie świata. Zwłaszcza kiedy masz telefonie w trybie offline.

Pobierz e-book „Azory – co zobaczyć na środku Atlantyku”

Wybierasz się na Azory? Chcesz wiedzieć, co warto zobaczyć na każdej z wysp?
Pobierz bezpłatny e-book!

Pobierając e-book, wyrażasz zgodę na zapis na newsletter Mileny Dąbrowskiej, a tym samym na otrzymywanie maili dotyczących Azorów oraz nowości, produktów i usług Mileny Dąbrowskiej. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać. Szczegóły dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności.

Wczoraj na szlaku włączyłam w telefonie tryb samolotowy. Koleżanka poleciła mi go kiedyś jako tryb, który oszczędza baterię. Jak jestem w środku lasu, to przecież i tak się nikt do mnie nie dodzwoni. To było cudowne uczucie. Chłonąć przyrodę, chłonąć kontakt z ludźmi. Nie przejmować się niczym – po prostu być.

To read an English version of this article click HERE.

Dziś poszłam ze znajomymi popływać. Woda 18 stopni – jak Bałtyk latem. Odkopałam strój kąpielowy i ruszyłam ku przygodzie. Kiedy już byłam w wodzie, dotarło do mnie, że naprawdę mamy grudzień. W Polsce zima, tutaj dzień, którego nie powstydziłoby się najpiękniejsze lato. Pomyślałam sobie, że życie jest piękne.

Wbrew temu, co się niektórym wydaje, nie jestem na wiecznych wakacjach. Ale czerpię z natury i z portugalskiego sposobu pojmowania świata, i uczę się balansu.

Uczę się odpoczywać. Uczę się robić sobie moje małe, prywatne wakacje na tyle często, na ile jest mi to potrzebne. To równie ważne jak jedzenie i oddychanie.

I nie chodzi o to, żeby pojechać jak najdalej – choć jakby ktoś się chciał wybrać na Terceirę, to oczywiście zapraszam. Chodzi o to, żeby uwolnić swój umysł. Pozwolić sobie pobyć tu i teraz. Bez zamartwiania się tym, co się stało lub się nie stało, i bez lęku o to, co się wydarzy lub nie wydarzy. Pobyć tu i teraz – i docenić trwającą chwilę.

Bo tylko tę chwilę mamy. I tylko to życie mamy.

W zależności od wierzeń, możemy mieć życie po śmierci lub kolejne wcielenia. Ale w tym momencie mamy tylko to jedno.

Mamy określoną rzeczywistość, określone wydarzenia. Jeśli zamiast się na nie denerwować – zaczniemy czerpać z nich garściami, nasze zdrowie psychiczne będzie nam wdzięczne.

A jeśli uśmiechniemy się do ludzi, którzy nas otaczają, może oni odwzajemnią uśmiech. I dzień stanie się lepszy.

Spróbujemy?

Włącz tryb offline - łąka, droga obrośnięta kryptomerią japońską, widok na Serra de Santa Bárbara

Poleć innym: