Rozbierał ją po kawałku
with Brak komentarzy

Rozbierał ją po kawałku. Cząsteczka po cząsteczce. Najpierw zdjął z niej poczucie niepewności, czy może mówić, co chce. Pokazał jej, że może być wysłuchana. Że to, co myśli, się liczy. Zdjął z niej obawę, że jeśli płacze z bezsilności – … Czytaj dalej

Przecież będę…
with Brak komentarzy

Ciemno, ciemno, ciemno… Gdzie się nie obrócę, tam mrok. Nieważne, że ulice całe rozświetlone. Lampy robią z nocy dzień. A ja idę długą, pełną ludzi ulicą i czuję się wokół siebie pustkę. Pustka wokół, pustka we mnie. Jestem sama wśród … Czytaj dalej

Mój świat
with Brak komentarzy

Spojrzałam na niego: siedział w najciemniejszym kącie sali, sam. Miał zamknięte oczy i wydawał się być nieobecny. Ludzie wokół tańczyli, śmiali się, rozmawiali, a on siedział. Właściwie prawie leżał. Był z nami, a jakby go nie było. Podeszłam do niego, … Czytaj dalej